środa, 2 czerwca 2010

broszki i jeż też

Wczoraj w sklepie natknęłam się na ręcznie robione broszki. Piękne i bardzo drogie. Nie kupiłam ale...
przyszłam do domu i sama próbowałam coś zrobić. Miałam tylko trzy kolory filcu ale nie zniechęciło mnie to :) Pomysłów mam masę tylko materiałów brak. Jak tylko wpadnie mi jakiś grosz to sobie nakupuję, że ho ho! A tymczasem moje pierwsze filcowe broszki:












i jeszcze jeżyka szybko zrobiłam na nieurodziny dla Anny J.






I na koniec najważniejsze - pierwszy raz w życiu wygrałam candy! Bardzo się cieszę! Dziękuję!!!

2 komentarze:

  1. Jestem ciekawa, czy te kółka wycinasz nożyczkami, czy masz jakiś inny sposób! Wiesz może, jak wycinać regularne kształty (kwiatki, listki) z filcu? - bo przydałyby mi się do robienia kartek. A przy okazji zapraszam do mnie:
    http://galeria-natali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. witam! to była moja pierwsza i poki co ostatnia zabawa z filcem. wycinałam kółka nozyczkami, probowałam tez dziurkacza ale nie nadaje się niestety. i juz zagladam do ciebie:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę