środa, 7 lipca 2010

zakładkowo pierwszy raz

Dzisiaj moje pierwsze podejście do zakładek. W życiu ani jednej bym nie zrobiła gdyby mamusia nie kochała książek i zakładek do nich. Miało być płasko i bez guzików (mama nie lubi!!!) Pierwsze i skromne ale mam nadzieję, że mogą być (najwyżej ja ich będę używała – lepsze to niż papier toaletowy)
Dla najukochańszej mamusi pod słońcem dwie zakładki, jeden motyw:



1 komentarz:

  1. Przeczytałam Twój komentarz na moim blogu i od razu tu zajrzałam ;) Bardzo podobają mi się Twoje prace, szczególnie dlatego, że nie są monotematyczne i zajmujesz się różnymi formami rękodzieła ;) na pewno będę tu częstym gościem !

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę