wtorek, 17 sierpnia 2010

CUD!








CUD taki oto dostałam w prezencie od najukochańszej pod słońcem cioci Madzi :)
Dziękuję :*:*:*!!!


Mimo, że już ciemno musiałam pstryknąć jej fotkę i mojej pierwszej przeszytej kartce. Wiem, że nie jest idealnie ale … to mój pierwszy raz obcowania z taką maszyną. Wcześniej szyć szyłam, oczywiście. Przecież jak miałam naście lat a mamy nie było w domu to wyciągałam jej maszynę elektryczną i zwężałam dżinsy. A potem były już w sklepach „gumki” i moje szycie się skończyło.
Gumek już nie noszę, zwężanych spodni też. Ale dziś zaczęłam szyć - papier :p





7 komentarzy:

  1. Super maszyna, moja mama taką miała :) Ta maszyna miała swój charakterek, szyła jak chciała i kiedy chciała, a jak już ktoś inny do niej siadał niż moja mama, obrażała się i nie szyła wcale :P

    OdpowiedzUsuń
  2. łucznik najlepsze maszyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję, tez poprosze o podobny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No no, ale masz maszynę :) Teraz wreszcie możesz szyć swoje karki! Zosia

    OdpowiedzUsuń
  5. ABily!
    ja maszyny w prezencie Ci nie dam, bo potzrbuję; moja ciocia tez nie, bo już nie ma. ale może masz jakąś fajną ciocię z fajną maszyną??
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O rrrety! gdzie Ty tę maszynę zmieściłaś w swojej "dziupli"? Smolnikowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Szyj, szyj i oby zapał Ci nie minął.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę