niedziela, 29 sierpnia 2010

To nie są fajerwerki …

taki był napis na opakowaniu. Opakowanie przypadkowe, żeby nie było nieporozumień i podtekstów a w środku …

PREZENT DLA MNIE!!!

Dzisiaj dostałam spóźniony, ale jaki! prezent urodzinowy od znajomego J.

Dziękuję!!!
Dziękuję!!!
Dziękuję!!!









I jeszcze raz dziękuję!!!

I biorę się do roboty :)

6 komentarzy:

  1. Te obrączki na pudełku... No to, Dziurka, poproszę parę nowych broszek! Smolnikowa

    OdpowiedzUsuń
  2. To są prezenty od mężczyzny, który wie jak dogodzić kobiecie;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny prezent - sama bym chciała taki dostać;]

    Zaprszam Cię do zabawy: http://cartolina-style.blogspot.com/2010/08/to-co-to-ja-lubie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do zabawy
    http://niewielka-a.blogspot.com/2010/08/to-co-lubie.html

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę