sobota, 4 września 2010

pociąg do maków

Pociąg - pojazd, którym Maciek jechał pierwszy raz
Maki – ulubione kwiaty mamy Maćka
Poniżej krótka relacja z tego i owego.











A ja jak zrobię broszkę makową według własnego pomysłu na środek to będzie ładniejsza od tej Twojej :p!

4 komentarze:

  1. jakia cudna wycieczke mieliscie :)
    pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Maciuś ma skupione spojrzenie, wycieczka na pewno zrobiła na nim wrażenie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te maki!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  4. Yyyyy... To cały mój komentarz na swój widok... A mój mak i tak najładniejszy, bo... jest już mój!
    Smolnikowa

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę