poniedziałek, 11 października 2010

kartka na czekoladę

choć tego nie widać. Dłubałam w nocy, dla dziewczynki ośmioletniej. Zdjęcia takie a nie inne. Sami wiecie, wstaję rano – ciemno, po pracy papierowej I, praca papierowa II i znowu ciemno :/ A zdjęcia przy sztucznym świetle takie właśnie a nie inne. I to nie pierwsze zapewne i nie ostatnie.
A kieszonka na czekoladę była ale nie zdążyłam obfocić /zapomniałam z tego pośpiechu/





4 komentarze:

  1. motylek czerwony w pierwotnej wersji miał być jeden - na białym tle. Stało się tak, że pergamin napuchł od kleju i musiałam to zatuszować :)
    udało się? nie mam pojecia. Zobaczymy czy spodoba się obdarowanej ośmiolatce.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę