wtorek, 19 października 2010

zeszłorocznie

Widzę, że niektórzy zaczęli już tworzyć świąteczne cuda. Ja – nie.
Wianek, który prezentowałam ostatnio, a może raczej komentarze, które otrzymałam pod postem sprawiły, że wygrzebałam zdjęcia wianka adwentowego z zeszłego roku notabene mojego pierwszego. W odróżnieniu od wianka jesiennego do tego dołożyłam gałązki świerku i po wianku nie zostało nic, bo brzydko gałązki wyschły :/

I wiem, że do wianka mają być cztery świeczki i cztery czerwonego koloru. To był mój pierwszy wianek i pierwszy adwentowy. Wtedy chyba tego nie wiedziałam; nie pamiętam. Ups!

Zdjęcia prezentuję poniżej bym nie musiała ich szukać w przyszłości.
Fajnie jest mieć bloga; to taka wirtualna teczka z moimi pracami :)



4 komentarze:

  1. Jak dobrze, że przypomniałaś mi o czerwonych świeczkach!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiedziałam że świeczki muszą być czerwone ... też bym dała białe

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny!Dziękuję ślicznie za odwiedzinki i miłe słowa na blogu i życzę pięknych chwil! Ciepło pozdrawiam i ślę buziaki!
    Peninia

    OdpowiedzUsuń
  4. w Pepco sa teraz jablka, chyba 10 szt. za 2zl, w tym dziale z lancuchami i mikolajkami..
    kule-sniegule tez dla Kubka widzialam :)

    siostra

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę