środa, 29 grudnia 2010

w przerwie

Stroik na naszym stole - przerobiony wianek jesienny. Ale tak to juz jest, ze innym zrobilam stroiki swiateczne a sobie nie.



Ale nie o stroiku chcialam pisac. Przepraszam z gory za brak polskiej czcionki ale ... bywa /o tym tez nie chce mi sie pisac/.

A wiec ... chcialam sie pochwalic niektorymi prezentami znalezionymi pod choinka. Dostalam welne czesankowa, igly do welny i gilotyne z dodatkowymi ostrzami, a nawet dwie takie same gilotyny :)




moja pierwsza kulka i ostatnia bo igly na niej polamalam :/





tak sie wkurzylam, ze zrobilam sobie nowe igly. Zlamane koncowki wbilam do kredek - jak widac na zalaczonym obrazku. Niestety dlugo nimi tez nie pofilcowalam.





Tak sie napalilam na te welne, ze zaczelam filcowac na mokro. A tak mi wyszlo:





A na koniec karteczka swiateczna od Ecili - dziekuje!



6 komentarzy:

  1. Mak Ci zdechł... ale i tak jest bardzo ładny. Jak na pierwszy raz! Smolnikowa

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja się chciałam zapytać gdzie wianek z żołędziami?Hę?

    OdpowiedzUsuń
  3. No, nieźle musiałaś tymi igłami wywijać, skoro na jednej kulce wszystkie połamałaś ;) Ale kuleczka piękna.
    Musisz wbijać pionowo i na początku nie dziub zbyt szybko, jak dojdziesz do wprawy to możesz przyspieszyć. I uważaj, żeby ci się igła nie wygięła, po pewnikiem się złamie.
    Powodzenia w filcowaniu, bo widzę, że już połknęłaś bakcyla ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny maczek i kuleczka w kropki - ja na filcowaniu ni chuchu wiec podziwiam !!!
    buziole posyłam :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Kulka wyszła Ci piękna. Szkoda że tylko jedna. Chociaż możesz z niej zrobić brelok. A kwiat jest przepiękny. Nie znam się na tych technikach, dlatego jestem pełna podziwu dla Twoich prac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego w nowym roku:)
    Piękne rzeczy stworzyłaś podczas mojej nieobecności w blogowaniu. Prześledziłam wszystkie posty:) Jesteś wielka!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę