wtorek, 31 sierpnia 2010

nie moja brocha

tzn. zrobiona moimi rękami dla Agnieszki F. i już w jej posiadaniu!

Jedna broszka a dwa zdjęcia, bo nie mogłam się zdecydować, które załączyć






jednak pierwsze zdjęcie ładniejsze

to lubię!

Zostałam zaproszona przez Ecilę i Niewielką do zabawy w 10 rzeczy. Poniżej zasady:

1. Napisz, kto Cię zaprosił do zabawy
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz
3. Zaproś kolejnych 10 osób i poinformuj je w komentarzach

A więc:

1. lubię a nawet kocham mojego synka
2. mamę lubię i tatę i brata i siostrę i resztę rodziny też
3. robić kartki, broszki i takie tam :)
4. wino czerwone wytrawne
5. ser pleśniowy obowiązkowo!
6. Paryż
7. kolor oliwkowy
8. kawę bardzo lubię
9. podróżować
10.i jeszcze parę innych rzeczy i innych osób :)

Najważniejsze wymieniłam. Oczywiście byłoby łatwiej wymienić czego nie lubię.

A do zabawy zapraszam: Dorotę, Mrouh, Avarill, Grabkę, Monikę, Tuskę, Anmiodzik, Niewielką, Monikę i Kejt.

niedziela, 29 sierpnia 2010

To nie są fajerwerki …

taki był napis na opakowaniu. Opakowanie przypadkowe, żeby nie było nieporozumień i podtekstów a w środku …

PREZENT DLA MNIE!!!

Dzisiaj dostałam spóźniony, ale jaki! prezent urodzinowy od znajomego J.

Dziękuję!!!
Dziękuję!!!
Dziękuję!!!









I jeszcze raz dziękuję!!!

I biorę się do roboty :)

sobota, 21 sierpnia 2010

Błażejowa

Kartka zrobiona na specjalne życzenie dla najlepszej sąsiadki Pani Maryli.
A Błażejowa dlatego, że sąsiadka zamówiła ją na urodziny wnuka, do którego już karteczka powędrowała :)







czwartek, 19 sierpnia 2010

tęczowo

Zamęczę chyba moimi kwiatkami wszystkich ale tak polubiłam kartki i kwiatki przy kartkach, co chyba widać poniżej i w poprzednich postach, że do broszek nie mam kiedy usiąść :/
a o masie solnej to już w ogóle nie wspomnę:/
i o prasowaniu też nie będę lepiej pisała :)













wtorek, 17 sierpnia 2010

CUD!








CUD taki oto dostałam w prezencie od najukochańszej pod słońcem cioci Madzi :)
Dziękuję :*:*:*!!!


Mimo, że już ciemno musiałam pstryknąć jej fotkę i mojej pierwszej przeszytej kartce. Wiem, że nie jest idealnie ale … to mój pierwszy raz obcowania z taką maszyną. Wcześniej szyć szyłam, oczywiście. Przecież jak miałam naście lat a mamy nie było w domu to wyciągałam jej maszynę elektryczną i zwężałam dżinsy. A potem były już w sklepach „gumki” i moje szycie się skończyło.
Gumek już nie noszę, zwężanych spodni też. Ale dziś zaczęłam szyć - papier :p





niedziela, 15 sierpnia 2010

Ani i Irminie z okazji ślubu!

A tak naprawdę to kolejna seria. Co tu dużo pisać – kartki dla innych.
I dla Irminy i dla Ani i dla kogoś tam jeszcze.









sobota, 14 sierpnia 2010

pogięło mnie, ja pogięłam kartki ...

Mimo, że za oknem pogoda słoneczna cały dzień spędziłam w mieszkaniu. Synek ma kontuzję nogi i nie może chodzić przez parę dni. On skacze na jednej nodze albo chodzi na czworakach a ja robię kartki. Bo cóż innego można robić w tak piękną pogodę?









A na koniec mój synuś. Zdjęcie zrobione na szybko, w szpitalu, zaraz po dotarciu i oczywiście telefonem. Wyjeżdżaliśmy już z nogą opatrzoną.

wtorek, 10 sierpnia 2010

raz na różowo

Kartka z czekoladą na zamówienie dla pewnej młodej damy Dominiki, która podobno lubi róż



Przód:



Środek:



Środek z wkładką:



I Szczegóły:



poniedziałek, 9 sierpnia 2010

elegancko!

miało być i chyba wyszło. Tak jak pisałam wczoraj, dzisiaj broszki nowsze, najnowsze:











niedziela, 8 sierpnia 2010

broszkowo

Dawno nie robiłam broszek, bo ostatnio kartki mnie pochłonęły. Ale broszki też lubię. Oto moje nowe, a jutro ...
jutro będą nowsze :p