poniedziałek, 29 listopada 2010

nie tylko amarantowo



Robiłam już kwiatki organzowe - broszki, kwiatki organzowe – na kartkach, a na wyzwanie Monochromatycznie #13 zrobiłam kwiatki organzowe - magnesy. Uwielbiam te kwiatki i koniec i kropka. Miało być amarantowo i zapewniam, że jest. Zdjęcia fatalne ale nie muszę chyba tłumaczyć, że jak wstaję to jeszcze ciemno a jak wracam z pracy to już ciemno. Magnes pod kwiatkami też był na wyzwanie. Tak się złożyło, że dzięki monochromatycznym wyzwaniom art-piaskownicy tuszuję rysy na lodówce.





/i zdjęcie dodane 01-12-2010/


Ale broszki to tak na początek bo się dziurka rozkręciła. Zresztą po co spać jak można kleić. I wykleiłam coś specjalnie dla siebie. Choineczkę. Będzie pasowała do wianka.

z przodu:



z tyłu:





niedziela, 28 listopada 2010

dla Milenki

Niespodziewanie w tamtym tygodniu znalazłam się na chrzcinach. Rano szybko zrobiłam karteluchę, pstryknęłam jej nawet fotkę, włożyliśmy jeszcze dodatkowy papier do środka i pojechaliśmy. Żyję ostatnio na wysokich obrotach i zapomniałam o niej. A dzisiaj zrzucając zdjęcia z aparatu sama mi się przypomniała.





środa, 24 listopada 2010

skończyłam

Siedziałam dwa wieczory i właśnie skończyłam. Zrobiłam fotki i od razu umieszczam bo jutro już nie będę w posiadaniu tych szyszkowych prac. Już są zresztą spakowane i gotowe do drogi. Mam nadzieję, że spodobają się nowej właścicielce. Wianki są tak czasochłonne, że sobie w tym roku adwentowego nie sprawię.
A kula? To była moja pierwsza i pewnie nie ostatnia. Sobie też nie zrobię póki co, bo niby kiedy?

Z pozdrowieniami dla wszystkich, którym doba za krótka :*







Wianek adwentowy bez swieczek bo nie posiadam czerwonych.
Zdjęcie bez lampy błyskowej



i zdjęcie z lampą błyskową




Mogłam jeszcze pstryknąć w poziomie. Za późno. Trudno.

wtorek, 23 listopada 2010

bałwany palcem malowane

Miałam usiąść z synkiem i mieliśmy tworzyć bałwanki ale synek zrezygnował. Nie do końca mu się podobały. Mi, wręcz przeciwnie. Więc skoro już usiadłam przy białej farbie zrobiłam i bałwanki i kartki z bałwankami.













I przepis na bałwanki:

1. Umoczcie kciuk w białej farbie i zróbcie odcisk
2. Umoczcie w białej farbie czubek środkowego palca i odciśnijcie ślad głowy, tuż ponad śladem kciuka
3. Po wyschnięciu farby po bokach tułowia zróbcie dwa nacięcia i przewleczcie przez nie kolorową wstążeczkę /zwiążcie końce wstążeczki, aby szyja bałwana wyglądała jak owinięta szalikiem/
4. Doróbcie czapki, nosy , oczy, guziki, ręce i co tam jeszcze chcecie

sobota, 20 listopada 2010

bombowo

i krótko.
I to by było dzisiaj na tyle.









piątek, 19 listopada 2010

i ...

zaczęłam robić kartki świąteczne. Pierwszy wzór poniżej, inne później.
/a to słońce to nie dzisiaj tak pięknie świeciło/





niedziela, 14 listopada 2010

fotolift #2

Kolejne wyzwanie w piaskownicy. Obstawiam na wygraną zdjęcie kejt (zdjęcie z filcową kulką); ale skoro już zjadłam chipsy i nawet udało się zrobić foto jednemu z nich to zgłaszam się i ja do tego wyzwania.
chips grubo krojony, obgryziony:

poniedziałek, 8 listopada 2010

ja musiałam

umieścić ten post. W sumie dziurka i takie tam… więc i kulinarnie też może być. Nie mam czasu na rękodzieło, a może mam czas ale jestem źle zorganizowana. Nie wiem. Ale dzisiaj zamiast siedzieć przy biurku siedziałam przy garach. A wszystko przez ten cudowny blog.

I się bawiłam. Pierogi ruskie w nowym wydaniu (wiem, że kiepskie zdjęcia, wiem też, że światło nie takie ale jest prawie 24.00 a jutro ich już nie będzie)
SĄ ŁADNIEJSZE I SMACZNIEJSZE NIŻ NA ZDJĘCIACH :)







A tak w ogóle to nie lubię gotować na co dzień. Nienawidzę! Ale od czasu do czasu, jak mnie czasem najdzie ochota …

niedziela, 7 listopada 2010

wyróżnienie i wygrane candy



Powyższe wyróżnienie dostałam od Natki i Miko. Dziękuję bardzo!
Ja natomiast chciałabym wyróżnić wszystkie blogi, które obserwuję
(można zobaczyć z lewej strony). Każda z osób zasługuje na wyróżnienie dlatego, że tworzycie wspaniałe rzeczy! I tyle. Jeśli ktoś ma ochotę to proszę banerek kopiować i wklejać u siebie.

A oto zasady do których trzeba się zastosować przyjmując "Słoneczną nagrodę" i przekazując ją dalej:
1. umieścić powyższe zdjęcie na własnym blogu
2. przyznać nagrodę 12 innym bloggerom i zalinkować te blogi
3. zostawić komentarz z informacją o nagrodzie na odpowiednich blogach
4. podzielić się linkiem do bloga osoby, która przyznała Ci tę nagrodę

Poszłam na skróty z tym wyróżnieniem, ale czasami tak ze mną właśnie jest.

I muszę się jeszcze pochwalić, że dawno, dawno temu wygrałam to mini candy i zapomniałam się tym pochwalić. Przepraszam Ecila i dziękuję zarazem!
A to niespodzianki, które otrzymałam:



środa, 3 listopada 2010

parami

kolejna porcja broszek; podwójnie proszę :)

różowo:





szaro:





ecru:



wtorek, 2 listopada 2010

dawno

nie robiłam, oj dawno.
Tak wciągnęły mnie kartki, że zaniedbałam broszki. Teraz będę nadrabiać.
Dziasiaj mała porcja:





poniedziałek, 1 listopada 2010

post z powodu podniecenia

To będzie prezent od Mikołaja dla mnie. Ale mamy jeszcze trochę czasu do 6 XII więc póki co to … ciiiiiiiiii! (a ja tymczasem napiszę do Niego list)

Te zdjęcia to wynik podniecenia. Nie trzeba oglądać wszystkich, wiadomo, jedno i to samo na każdym.