sobota, 31 grudnia 2011

Irminie i Łukaszowi

Irminie i Łukaszowi
Szczęśliwej podróży do kolejnych jubileuszy.
Niech dobry los się kłania w pas,
Sto lat, sto lat jeszcze raz!!!





Pierwsza kartelucha wręczona od siostry i szwagra ale moimi rękami zrobiona,
a druga wręczona od mojej rodzinki .

sobota, 24 grudnia 2011

święta ... święta ...


W ten magiczny, świąteczny czas
z całego serca Wszystkim Wam życzę zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!!!
i masy prezentów pod choinką:)

tak w tym roku pakowałam prezenciki




takie były bileciki



Nawet M. zapakował dla mnie prezent (nie mam pojęcia jaki!) w podobnym stylu do reszty zapakowanych upominków tylko biedny nie wiedział, że ja jestem Joasiuniuniusia :)
Z pozdrowieniami dla wszystkich wtajemniczonych :*



urodzinowa kasa

w papierowym portfelu dla najlepszej siostrzyczki z okazji ćwierćwiecza :*
Sto lat!






/z tymi pieniędzmi na zdjęciu to przesadziłam ale nie miałam drobniejszych na tę chwilę :p/

czwartek, 22 grudnia 2011

a w tym roku tak

W tamtym roku było tak, tak i tak a w tym roku zrobiłam tylko parę kartek, wszystkie takie jak ta jedna poniżej, którą zostawiłam sobie na pamiątkę


środa, 21 grudnia 2011

niejadalny orzechowiec

W tamtym roku robiłam więcej świątecznych wianków; w tym zabrakło mi czasu na wianki, aniołki, kartki i całą przedświąteczną zabawę hendmejdową. Zrobiłam tylko jeden wianek - orzechowy, prosty, zupełnie inny niż robiłam wcześniej.
Mój orzechowiec jest tylko do patrzenia a nie do jedzenia. Jak ktoś mi skubnie choć jedną pistację to ... niech ja go tylko dorwę!

A tymczasem, póki cały zgłaszam na wyzwanie do szuflady.




_________________________________________________________________

dziękuję za to wyróżnienie

wtorek, 20 grudnia 2011

i jeszcze jeden i jeszcze raz

Ale ostatni raz w tym roku. Świecznik cynamonowy odsłona ... nie wiem już która.
Ten, z brązowym sercem z pozdrowieniami dla koleżanki z brązową kanapą.



niedziela, 11 grudnia 2011

wtorek, 6 grudnia 2011

cynamonowo piernikowo

Przepis na świecznik cynamonowo piernikowy:
- szklanka
- laski cynamonu /jednakowej bądź przybliżonej długości/
- pierniki z masy solnej /dodałam do masy przyprawy do pierników/
- bawełniany sznurek /u mnie resztki z poprzedniego posta/

Składniki połączyć, do szklanki włożyć świeczkę lub podgrzewacz i
Voilà!






niedziela, 4 grudnia 2011

poplątałam sznurki

Tak jak pisałam tutaj - to nie była moja ostatnia lampa. Zrobiłam jeszcze jedną.
Przepis na lampę:
- jeden balon
- dwie szpulki bawełnianego sznurka
- jeden klej wikol
- kabel do lampy /nie wiem jak to się fachowo nazywa/
- para rękawiczek ochronnych /ja osobiście nie polecam/

Na początku bez kabla ale z balonem wyglądała tak:


W dzień wygląda tak:




W nocy wygląda tak:




U mnie wisi lampa z delikatnego, jasnego sznurka, u synka z ciemnego i grubego i on ma dużo jaśniej w pokoju ode mnie. Zatem powiadam Wam: jasność światła zależy tylko od mocy żarówki.

Z tego samego sznurka zrobiłam jeszcze proste i szybkie lampiony. Jeden nie dotrwał do nocy.



A na koniec ważna informacja. Kto jest chętny na szary komin Jasz niech stanie w kolejce chętnych ---> tutaj

niedziela, 27 listopada 2011

wyniki i takie tam karteluchy

Posłużyłam się http://www.random.org. Zrobiłam krótką sesję fotograficzną bo nadal nie wiem jak Wam udaje się wstawić okno z wynikiem. A więc z 36 wpisów /jeden pominęłam bo był podwójny/ został wylosowany ten z nr 13, co za pech :)



Czyli wianek żołędziowy leci do dorotyluk. Kochana czekam na adres.
Jeżeli do tygodnia nie otrzymam adresu wylosuję następnego szczęśliwca.


Poza robieniem zdjęć monitorowi zrobiłam jeszcze
Kartkę marynarkowo-imieninową:



I dwie kartki z wózkami, bez wpisów na pierwszej stronie. Musiałam się zabezpieczyć w razie wu.