czwartek, 6 października 2011

cynamonowa jesień

W diabelskim młynie wyzwanie lampionowe. Nie mogłam się oprzeć.

Lampion zrobiłam ze szklanki po nutelli i z lasek cynamonu. Tak mi się spodobał, że dorzuciłam do niego gwiazdki masosolne i będzie mógł mi przyświecać do Bożego Narodzenia. O ile u mnie zostanie.
Pomimo gwiazdek a'la piernikowych zgłaszam lampion na wyzwanie. W pierwotnej wersji był 100 % jesienny.





Na wszelki wypadek zrobiłam jeszcze oliwkowy lampion, po jakimś okrągłym pojemniku z pleksi. Oliwkowego nie oddam bo co oliwkowe to zostaje u mnie.



Lubię kolor zielony i już. Na zdjęciu poniżej kawałek parapetu w naszym mieszkaniu

z lewej strony

i z prawej strony




_________________________________________________________________

dziękuję za to wyróżnienie

4 komentarze:

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę