Lampion zrobiłam ze szklanki po nutelli i z lasek cynamonu. Tak mi się spodobał, że dorzuciłam do niego gwiazdki masosolne i będzie mógł mi przyświecać do Bożego Narodzenia. O ile u mnie zostanie.
Pomimo gwiazdek a'la piernikowych zgłaszam lampion na wyzwanie. W pierwotnej wersji był 100 % jesienny.
Na wszelki wypadek zrobiłam jeszcze oliwkowy lampion, po jakimś okrągłym pojemniku z pleksi. Oliwkowego nie oddam bo co oliwkowe to zostaje u mnie.
Lubię kolor zielony i już. Na zdjęciu poniżej kawałek parapetu w naszym mieszkaniu
z lewej strony
_________________________________________________________________
dziękuję za to wyróżnienie
o jak zielono :)
OdpowiedzUsuńTylko, że obie prace mało jesienne :/
OdpowiedzUsuńSuper pomysł i wykonanie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam cynamon świecznik jest cudowny!!!
OdpowiedzUsuń