niedziela, 30 października 2011

makaron czy co?

Makaron, zamotka, naszyjnik, dzianinowy szal, apaszka - nie wiem co ale na pewno zakładamy "to" na szyję. Widziałam makarony na innych blogach i przy porządkowaniu synkowi szafy postanowiłam też spróbować. Okazało się później, że dwie koszulki to było mało na zadowalający mnie w pełni szyjocoś i dorzuciłam jeszcze trzy swoje koszulki.





to od nich się zaczęło:

3 komentarze:

  1. Tyle koszulek na taki chudy makaron? Mimo to fajny, fajny. Podeślę Ci koszulki Maćka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czadowe!!! Sama nosiłabym coś tak fajowego!!! :-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę