niedziela, 22 kwietnia 2012

spięłam się

W ubiegłym tygodniu synek zachorował, potem zaraził tatę, a potem zarazili mnie. Nic nie robimy poza leżeniem w łóżkach. Pierwszy raz tak nas wszystkich jednocześnie wzięło choróbsko. Nawet kotu się udzieliło i jedyne co robi to zmienia łóżka.
Ostatnio M. kupił spinacze, jakieś takie "bleee". Szkoda mi było ich wyrzucać i schowałam do szuflady, bo wiedziałam, że do wieszania prania nie będziemy ich używać.
Dzisiaj spięłam się i coś zrobiłam.
A co można zrobić ze spinaczem w łóżku?

Można go na przykład pomalować:





Synek jak zobaczył co robię to też oczywiście musiał spróbować i nawet sobie przypomniał o własnym blogu. Tutaj jego zakochane pary.

 Można również z jednej strony spinacza nakleić taśmę klejącą ozdobną i magnes z drugiej strony:




Chciałam jeszcze pochwalić się tym, co dostałam od innych blogowiczek. Zdjęcia zrobiłam natychmiast po otrzymaniu niespodzianek ale dopiero dzisiaj się spięłam i publikuję.

(dostałam jeszcze wianek ale gdzieś mi właśnie uciekło jego zdjęcie - uzupełnię jak zrobię nowe)


 od japkowej:




6 komentarzy:

  1. Sympatyczna zabawa;-) Ja też jestem troszkę chora i robię porządki ze zdjęciami;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaa! Jakie piękne kolczyki od Reni! Ja takie chcę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale twórczo chorujesz:)Super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tymi spinaczami. Dziekuję za udział w moim Candy Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ świetny pan z panią!!! super!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę