niedziela, 17 czerwca 2012

czary mary, nie do wiary

Pod tym postem wzdychałam i marzyłam (zazdroszcząc Jaszmurce).
Od tamtej chwili bacznie obserwuję  Al i jej czary z drewna
Ostatnio na blogu był konkurs i udało się. Jestem posiadaczką gwoździa i klonowej deski!
 

Ale  to nie koniec.
Jak pisałam na początku - zazdrościłam Jasz i mi nie przechodziło. Poprosiłam M. o podobny prezent na poczet urodzin /ur. w lipcu/ i nie miał wyjścia. Wysłałam maila do Al z zapytaniem czy istnieje możliwość zamówienia i wykonania napisu "dziurka". Wysokość liter była dla mnie bez różnicy; całość mogła być wielkości małego palca ... Koniec końców dostałam prezent urodzinowy od AL! Dziękuję, całuję i jeszcze raz dziękuję i całuję i dziękuję... i tak w kółko. 


 


9 komentarzy:

  1. Ach cudo!!!Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*
    Peninia ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne. Oj taki napisik też bym chciała... oczywiście o innej treści. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gwóźdź w deseczkę;) prezent ho, ho, ho! Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. też bym taki napisik posiadła, ale mój K.się w życiu nie domyśli sprawić mi twórczy prezent:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę