niedziela, 28 października 2012

halloween - inaczej niż zwyke

W tym roku chłopcy kupili bardzo duuuuuuuuuuuuużą dynię. Bratowa M. powiedziała, że ja "to na pewno coś ładnego z niej zrobię". Ładnego?? Co roku wycinałam w dyni klasyczny kształt oczu i uśmiechu, czasem i zębów - na wylot. Ale ile razy  można? Nuda. W tym roku zaryzykowałam i spróbowałam czegoś innego. Skoro miało być ładnie to ... chyba wyszło?








a poniżej dynie: synka i moja:
 



10 komentarzy:

  1. Cudna wyszła! Ale się napracowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, inaczej niż zwykle i ciekawie, ale proszę nie obrażać klasycznych mord dyniowych. My zamierzamy mieć aż trzy!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie przerażające:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super te dynie :)
    PS.
    Pozwól, że się rozejrzę u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ta proteza zębowa:))
    pozdrawiam i dziekuję za odwiedziny
    m.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, zębowa dynia jest fantastyczna! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super :D a jakie zdrowe zęby ma, żadnej plomby :D

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę