sobota, 23 marca 2013

Makaron na Wielkanoc? Czemu nie?

Ostatnio prezentowałam pisanki z kaszy jęczmiennej a dzisiaj będą jajka z makaronu.
Robi się je trochę dłużej niż pisanki z kaszy, ponieważ każdą gwiazdkę /kwiatek, kółko ... co tam chcecie/ trzeba naklejać pojedynczo. Im drobniejszy makaron tym więcej pracy ale robi się je równie łatwo.
Potrzebne są trzy składniki:
- jajko styropianowe,
- wikol,
- surowy makaron.
Jajko smarujemy klejem i przyklejamy pojedynczo makaron.
Gdy wyschnie można całość pomalować. Ja spryskałam srebrnym sprayem.

Moje makaronowe pisanki zgłaszam na wyzwanie w szufladzie.







13 komentarzy:

  1. piękne.Jak spojrzałam pierwszy raz to myślałam,że to są srebrne śrubki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ten sam sposób zrobiliśmy z Maćkiem choinkę. Tylko trzeba na spray uważać, bo "wyżera" styropian.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł , podoba mi się .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł,prosty i przyjemny-pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!!! Ja robiłam w ten sposób choinki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)http://bukietowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł na wielkanocne pisanki - łatwy, a efektowny:) Zapraszam po wyróżnienie: http://ainahworld.blogspot.com/2013/03/wyroznienie.html . Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te z makaronu wyglądają fajnie i kosmicznie, może przez kolor. :-) To świetny pomysł by w takich tworzywach jak makaron czy kasza szukać ozdób na pisanki. Osobiście z kaszy najbardziej mnie urzekły, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, pomysłowo, inaczej:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę