poniedziałek, 11 marca 2013

sportOWIEC



Jedyny sport, który ostatnio uprawiam to lepienie owiec.
Dzisiaj, pierwszy raz na blogu owieczki z uszami i ogonkiem z łupinek po pistacjowych orzeszkach. Pomysł na nie należy do znajomej - Pani Joli.
A pomysł na tytuł posta należy do mojego syna.
Mi oba pomysły bardzo się spodobały, a Wam?







14 komentarzy:

  1. Świetny pomysł uszasty... i tytuł rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjne te Twoje owieczki!:)
    pozdrawiam z kużni upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwa pomysły rewelacyjne! Muszę Ci wybaczyć wobec tego, że nie dzwonisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Owieczki cudowne... zdradź proszę jak je wykonać?
    Pozdrawiam,
    Milka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je wykonać? hmm... ciężko tak w paru słowach mi napisać. Może na weekend przygotuję kurs - zdjęcia krok po kroku. Nie obiecuję ale ... zobaczymy czy dam radę.

      Usuń
    2. Właśnie trafiłam na fajny kursik:
      http://www.rekodzielo-art.pl/2013/03/baranek-z-masy-solnej.html
      Ja owczą wełnę robię wyciskając masę przez wyciskarkę do czosnku.

      Usuń
    3. Tak myślałam, że wyciskarka ale nie mam wyciskarki do czosnku,,wstyd jak na kucharkę:)

      Usuń
    4. a jednak przygotowałam kurs jak je robię, tutaj:
      http://dziurka.blogspot.com/2013/03/moja-owca-i-baranek-z-masy-solnej.html

      Usuń
  5. Super:) Jeśli lubisz candy i rozdania - zapraszam na mojego bloga konkursowego rozdanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zachwycona! Na żywo wyglądają jeszcze cudniej! Ania wzięła cztery.

    OdpowiedzUsuń
  7. Baranki są rozkoszne i powalające! Nie da się obok nich przejść bez uśmiechu! Jak zdążę to też zrobię, bo nie mam żadnego do koszyczka. Tutaj baranków i naszej wspaniałej tradycji brak :( Tylko aż tyle godzin suszenia...zbankrutuję na prądzie!
    Pozdrawiam i przy okazji życzę Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę