czwartek, 25 lipca 2013

rodzinne warsztaty z masy solnej


Przez kilka dni byliśmy rodziną wielodzietną. Do naszej trójki dołączyły dwie kuzynki synka - Ala i Gabrysia. Do godziny 15.00 byłam w pracy i dzieci w tym czasie musiały radzić sobie same, co zresztą wychodziło im świetnie. Natomiast  popołudniami wszyscy zajmowaliśmy się rękodziełem. Codziennie po kilka godzin. Codziennie. Mimo tego dzieciom nie udało się wykonać wszystkich zaplanowanych pozycji. 
Resztę pomysłów zrealizujemy w przyszłym roku.

Moje ulubione prace to:
 

 A Wasze?
 

Alutek i jej prace:


















Gabi i jej prace:









  












Kuba i jego prace:














7 komentarzy:

  1. Cuda, cudeńka i prześliczne kotki :)
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty, baaaardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że dziewczyny kazały Ci się trochę ruszyć w kwestii rękodzieła, bo Twój blog już już umierał! Dużo kotów - to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe prace:) Koty są rewelacyjne:)

    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie w te lipcowe piękne dni:)
    Peninia*
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe prace dziewczyny! Kuby również.
    Koty to coś co kocham najbardziej.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Koty to coś co kocham najbardziej" - ten anonim to na sto procent babcia :)

      Usuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę