niedziela, 25 sierpnia 2013

wakacje i własnoręczna pamiątka


Tegoroczne wakacje spędziłam razem z Martą w Zakopanem. Wracając kupowałyśmy pamiątki dla naszych najbliższych. W jednym ze sklepów /nie tanim zresztą/ zobaczyłam prześlicznego kota z szamotu. Szkoda mi było wydawać na niego ostatnich pieniędzy i stwierdziłam, że takiego kota to ja sama mogłabym sobie zrobić. I właśnie zrobiłam. Kot z masy solnej; wzór - nie wiem czyj.



 
  


 
 ja
  i moja towarzyszka

7 komentarzy:

  1. uśmiechy Twoich solniaków jedyne w swoim rodzaju!!!
    piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Kotek prosty i fajny, a górskie widoczki przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kot jest bezbłędny! I jeszcze w czerwieni, mój ulubiony kolor.:) Znam te widoki...:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kotek jest zachwycający! Piękne fotografie:)
    Serdecznie i ciepło pozdrawiam-Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wakacje ze mną spędziłaś? No popatrz, a ja nic nie wiem o tym :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też to było jak sen, jak bajka. Musimy to jak najszybciej powtórzyć :D

      Usuń
  6. Cudne kocię :) A w Tatrach jak zawsze pięknie :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę