wtorek, 27 sierpnia 2013

zrobiony na szaro


Syn ostatnio marzył o niebieskościach w pokoju. Oliwkowe dodatki zamieniliśmy na niebieskie i tyle; musiało mu wystarczyć. Teraz marzy o szarych ścianach w swoim pokoju.
Osobiście nie podobają mi się szare mury a niebieskiego nigdy nie lubiłam. Ale czego nie robi się dla synusia. Młody wraca za tydzień z wakacji a tymczasem przygotowujemy mu niespodziankę. Tatuś maluje pokój a mamusia wymyśla dodatki. Niebieski spray był strzałem w 10! 
Czerwony kot był moim pierwszym takim stworzeniem ale nie ostatnim. Musiałam zrobić kolejnego. Kot kręci głową (nie wiem czy zdjęcia to oddają).
Który podoba się Wam bardziej? Mi oczywiście czerwony, bo niebieskiego nie lubię :)












9 komentarzy:

  1. A mnie się podoba... może dlatego, że mój syn też od kilku lat ma szare ściany.
    Przyznam się, że też miałam wątpliwości ... ale fajnie to wygląda w męskim pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  2. piekna niespodzianka dla synusia :) a kotek jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kolory (moje ulubione)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że zielony w Twoim mieszkaniu już mi się nudzi, więc Kuba miał dobry pomysł z szarym, o niebieskim nie wspominając...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja mam tylko zielone dodatki ...

      Usuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę