środa, 20 listopada 2013

anioł nie ma nosa




Nie ma nosa, a raczej nochala.
Dzisiaj pierwszy raz anioły bez rozpoznawalnego wystającego kulfona.
A wszystko dlatego, że ostatnio, przy pakowaniu, najzwyczajniej w świecie zaczepiłam o anielski nos a ten odpadł. Przykleiłam go czarodziejskim magiciem i nikt by nie zauważył ale musiałam spróbować zrobić anioła z nieco innym noskiem. A nawet dwa anioły.






10 komentarzy:

  1. Nieee, bez kulfonków to już nie są te anioły!

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi sie podobaja te nowe noski;))

    OdpowiedzUsuń
  3. no.. kurcze.. dla mnie wyglądają jakby miały takie smutne podkówki... a te uśmiechy od ucha do ucha jak dwa podbródki wyglądają.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa podbródki!!! Ja tego nie widziałam. Uśmiałam się bardzo! I dziękuję za konstruktywną krytykę, na pewno nie powtórzę błędu choć muszę się przyznać, że jeszcze jeden taki się suszy.

      Usuń
  4. noski ze spinacza? nie wpadłabym na to !

    OdpowiedzUsuń
  5. I też mają swój urok! Ja jednak jestem za nochalem.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny dziękuję ze te komentarze, które przed chwilą się pojawiły. Nieważne z nochalem czy bez, takie zrobiłam i taki już ich urok. Ja osobiście lubię z nochalem ale moja siostra zawsze mi powtarza, że moje anioły mają kulfony a nie nosy.
    ps. Ania - anioł idealny do Twojej sypialni, bez kulfona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anioły super z nochalami i bez, wyglądają rewelacyjnie Super!!!!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę