niedziela, 24 listopada 2013

w porównaniu

Dzisiaj dwa anioły we fiolecie. Jeden bez nochala, drugi bez serducha.
Po ostatnim poście z podobnymi aniołami "anioł nie ma nosa" utwierdziłam się w tym, że kichole są konieczne.
Dlatego dzisiaj publikuję mojego ostatniego bez niego.
Dla porównania zrobiłam podobnego standardowego.






7 komentarzy:

  1. Bardzo fajny :) z noskiem zdecydowanie fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie tez ,te z noskiem są pogodne, a bez noska takie troszkę smutne!

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba te kinole to Twój znak rozpoznawczy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiamy Aniołki.
    świetny, piękny i uroczy blog.
    Od dziś zaglądamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, aniołek aż posmutniał, że nie ma nosa.;) Myślę, że ten cudny nochalek to twój znak firmowy, nie możesz z niego zrezygnować (oczywiście u aniołków i innych postaci).:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he, przyjrzałam się, widzisz, znak nosa odczytałam jako wygięte w dół usta....;) Dlatego pisałam o smutku.:)

      Usuń
    2. Tak właśnie pomyślałam :)
      Pozdrawiam i obiecuję, że to już był ostatni "bez"!

      Usuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę