piątek, 13 grudnia 2013

mój pierwszy raz x 2




Muszę zacząć od wytłumaczenia się.
Rzadko robię zdjęcia nocą. Prawie w ogóle. I odkąd poznałam tę zasadę staram się jej trzymać i wszystkim polecam. Ale  ... DZISIAJ MUSIAŁAM zrobić wyjątek!
Kilkakrotnie nie publikowałam swoich prac tylko dlatego, że nie zdążyłam ich sfotografować przy świetle dziennym. Dzisiaj było inaczej. Wszystko dlatego, że to są moje pierwsze personalizowane anioły. W trakcie pakowania stwierdziłam, że mimo braku słońca zrobię zdjęcia i je pokażę. Jutro nie miałabym komu zrobić zdjęć, bo anioły jeszcze ciepłe i nie do końca suche - odleciały.

 
 
 



 

9 komentarzy:

  1. No śliczne są!! a te literki to jakieś stempelki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne!! :) Też jestem ciekawa czym robiłaś napisy :)
    Pozdrawiam ciepło
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo niesprzyjającego światła mi i tak się podobają :)
    A czym wytłaczałaś napisy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobają. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie odleciały - odjechały dosyć już sfatygowanym autem :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne aniołki, wielkie brawa ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla zainteresowanych - imiona wyciskałam specjalnymi foremkami literkowymi do ciastek.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę