poniedziałek, 14 kwietnia 2014

chyba oszalałam

Kiedy zaczęłam rozmontowywać bożonarodzeniowy wianek z wacików
(o tym wianku mowa) naszła mnie myśl, by jednak go nie wyrzucać a poddać recyklingowi.
Jestem szalona ale tym sposobem mam ten sam wianek na drzwiach przy kolejnych świętach.
Z  masy solnej dorobiłam tylko głowę i racice.






15 komentarzy:

  1. jaki cudny. Świetny pomysł!!! a jakie wykonanie!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I to był bardzo dobry pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny pomysł! A baranek śliczny :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny pomysl! I jakze efektowny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Można rzec, że poszłaś na łatwiznę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. przeszłaś tym pomysłem samą siebie, świetny!

    OdpowiedzUsuń
  7. DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ!
    W ŻYCIU SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM TYLU POZYTYWNYCH KOMENTARZY POD TYM MOIM WYMYŚLONYM WIANKIEM :)
    DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  8. To dopiero "upgrade" ;) świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie to wianek jest po prostu BOSKI!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dorothy Frost i Decorre masa solna - dzięki!!! :*

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę