poniedziałek, 7 kwietnia 2014

kolorowe owieczki na piku

W zeszłym roku (na patyku) były takie - klik,
a w tym roku nieco inne.
Miałam w ogóle ich nie lepić. Nienawidzę wiązać tych nóg i kropka. Nic nie poradzę.
Ale taka jedna się uparła więc i polepiłam, i pomalowałam i nogi powiązałam.
Czego się nie robi dla mamusi :)




I każda z osobna.
Słońca mało więc zdjęcia mało wyraźne, przepraszam.








12 komentarzy:

  1. fajniuchy:) trzeba było się nie kłócić tylko wcześniej nóżki wiązać bo warto było:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznotki w wiosennych kolorkach :) Cudnie wyglądają :)

    ps. poprosiłam siostrę, żeby pomogła mi przywiązywać kopytka do baranków, powiedziała, że następnym razem będę musiała jej za to zapłacić :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze,ze sie uparla;) Sliczne wyszly!

    OdpowiedzUsuń
  4. urocze!!! i fajnie że mają te dyndające nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przesliczne sa te Twoje owieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim (i każdej z osobna również) za te miłe komentarze. Dodają skrzydeł! Już latam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam po wyróżnienie http://blog.decorre.pl/other/pyzule-i-kolejne-wyroznienia/
    a owieczki czadowe!!! zresztą już to wiesz :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow super, gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Owieczki skradną serce każdego, bo są fantastyczne !

    OdpowiedzUsuń
  10. minka i Dom z mozaikami - dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę