poniedziałek, 10 listopada 2014

aniołki z masy solnej

Dawno mnie tutaj nie było, oj dawno. I nie znaczy to, że nic nie robiłam. Otóż robiłam tak dużo, że czasu mi brakowało na bloga. Dzisiaj kilka aniołków, którymi będę Was męczyć przez najbliższe dni.









5 komentarzy:

  1. no to wracaj, wracaj :) Ja też nie wiem w co mam ręce włożyć ale coś tam od czasu do czasu napiszę :)) Aniołki superowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj ponownie, aniołki słodkie

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne są, zwłaszcza te z koronkowymi odbiciami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę