sobota, 14 lutego 2015

walentynkowy bal

Zaproszenia pod nocnymi motylami; nie mylić z ćmami!!!


Jeszcze przed zawieszeniem mojej fabryki, miałam ogromną przyjemność zrobić zaproszenia na Walentynkowy Bal Lekarza. Robiło mi się je bardzo przyjemnie, choć przy wycinaniu motyli byłam zła na siebie, że wymyśliłam taki właśnie wzór zaproszenia. Motyli było około 770!!!

















6 komentarzy:

  1. Ale się napracowałaś! Zaproszenia są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo Twej pracy, ale efekt świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny!!! Dziękuję bardzo za miłe słowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt jest rewelacyjny.:) Warto było się zamotylić.;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę