czwartek, 23 lipca 2015

kuchnia i aniołki

Biel i drewno,
a także wierna oliwka plus szarości 
to kolory naszego mieszkania.
Dzisiaj uchylam kawałeczek ściany w kuchni,
bo właśnie tam poleciały aniołki,
które ulepiłam i pomalowałam tylko dla siebie.
A ten piękny wianek, który widzicie w środku 
zrobiła na szydełku, specjalnie dla mnie
moja naj koleżanka z pracy.








9 komentarzy:

  1. Aniolki przesliczne :-) A gdzie przycupnal ten w sukience z koronka, z poprzedniego posta?
    Wianuszek przepiekny. Wspaniale sobie sciane w kuchni przyozdobilas :-)
    pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dziękuję! A anioł z ostatniego posta jeszcze leży, bo remont mieszkania trwa i dopiero godne miejsce mu szykuję. Jemu i paru innym ozdobom.

      Usuń
  2. :-) Niech zatem remont minie szybciutko I bezbolesnie ;-) I czekam na kolejne zdjecia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna ozdoba, bardzo mi się podoba, chyba każdy byłby zadowolony gdyby taką miał, sama chętnie bym ją u siebie powiesiła, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie to wygląda, strasznie mi się ten zestaw podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja strasznie się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie aniołkpm w szarościach!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę