sobota, 19 września 2015

duży anioł we fioletach

Kolejny większy i niepowtarzalny anioł.
Dużo falban, fioletu i bieli.
I pomyśleć, że to wszystko z mąki, soli, wody i farb.










12 komentarzy:

  1. Trening czyni mistrza - coraz ładniejsze Ci te anioły wychodzą. Powinnaś się przerzucić na te duże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ty moja wierna krytykantko i wezmę do serca :*

      Usuń
  2. ah!! bardzo, bardzo lubie taka wersje Twoich skrzydlatych!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, starałam się; nie umiem malować i trochę mi to zajęło :)

      Usuń
  4. Śliczny jest, bardzo pasują mu te kropki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki! Teraz to jestem uzależniona od kropek. Zobaczysz w kolejnych postach :)

      Usuń
  5. jest rewelacyjny, widzę że zmieniasz styl:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki eksperyment niespodzianka na jarmark. Ale się wciągnęłam i coraz więcej dokładam masy aniołom :)

      Usuń
  6. Przecudne sa te Twoje anioly. Naprawde napatrzec sie nie moge :)
    Ps. w obserwatorach widze znane mi buzie, a przeciez niedawno Cie poznalam. Ale ten swiat maly. Fajnie, ze w takim malym Kluczborku sa takie fajne laski jak my, haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ... no właśnie! Kluczbork górą!
      Dzięki za miłe słowa :*

      Usuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę