piątek, 11 września 2015

okno wystawowe

Okno, a raczej jego ramę
przygotowałam do prezentowania swoich aniołów.
Jutro jarmark, a ja je przed chwilą skończyłam.
Zawsze na ostatnią chwilę.
WSZYSTKO I ZAWSZE.
Ale już taka jestem niereformowalna.

Dużo wcześniej załatwiłam tę ramę
i dużo wcześniej M. wybił szyby i dokładnie ją wyszlifował
(nie mam niestety zdjęć jak było "przed").
A teraz ja pomalowałam ją na biało, bo kocham biel,
(nie jestem jednak zachwycona efektem),
a na koniec użyłam swojej pieczątki do wykonania transferu
(a to okazało się strzałem w dziesiątkę!)
A teraz szybciutko zdjęcia
"przed" i "po",
bo jutro co prawda mam urlop, ale pracowity.









10 komentarzy:

  1. Okno piękne. Nie obraź się, ale bardziej podobało mi się drewniane. Jakoś tak mam, moda na wszystko co białe mnie ostatnio zaczęła denerwować. Choć rozumiem, że dla prezentacji przedmiotu biel jest najlepszym tłem :)
    Skąd wzięłaś takie fajne okno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obraziłam się, ależ skąd. Sama napisałam powyżej, że nie jestem zadowolona, bo mi też bardziej surowa rama się podobała. I fakt, na bieli najlepiej widać prezentowane prace. Lada chwila wrzucę zdjęcia z jarmarku, sama zobaczysz. Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Jestem absolutnie zachwycona, i okno prezentuje się fajnie przed i po:) Też jestem fanką bieli:))) Pozdrawiam:) Gdzie zamawiałaś swoją pieczątkę? Świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dzięki! Dzięki!
      A pieczątkę zrobiłam dawno temu, w sklepie, gdzie sprzedają i robią pieczątki. Na oknie jest transfer nałożony (zrobiłam zdjęcie pieczątki, powiększyłam na komputerze, odwróciłam, wydrukowałam i nałożyłam na ramę)

      Usuń
  3. Ja zostawiłabym tylko wyszlifowane - ale i w bieli jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zostawiłabym białe, ale mąż powiedział, że drugi raz nie będzie szlifował :)
      Chociaż tak naprawdę sama nie wiem, bo tak jak pisałam wyżej na bieli najlepiej widać prezentowane prace.

      Usuń
  4. Szkoda, że nie dane było mi zobaczyć okna na żywo. Myślałam, że poprzecierałaś je jeszcze. Ja również nie do końca jestem zadowolona z tego łóżka pomalowanego na biało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze zobaczysz :) A z łóżkiem ... przemaluj :)

      Usuń

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę