środa, 2 grudnia 2015

czy trzy, czy dwa ...

Tak na prawdę trzy anioły minus jeden :)

Pierwszy to anioł,
który miał zawisnąć na bordowej ścianie,
i który miał do niej pasować i być na niej widoczny.
Niestety miał lot z przeszkodami ...


więc ulepiłam drugiego, podobnego.


I jeszcze trzeci, w brązie, tradycyjny:
 

6 komentarzy:

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę