piątek, 11 grudnia 2015

świątecznie

Anioły, które dzisiaj wylądowały.
Nie mogłam się oprzeć ...

Wracam z pracy, kiedy na dworze jest już szarówka
i nie mam możliwości pstryknąć dobrego zdjęcia moim aniołom.
Jednak zawsze wszystkie swoje prace obfotografowuję, na pamiątkę.
Z dzisiejszymi pracami było tak samo ...
zdjęcia wyszły byle jakie.
Wysłałam foty mimo wszystko, osobie do której miały trafić prace. I trafiły.
A po rozpakowaniu Pani wysłała mi piękne zdjęcie. 
Pewnie też robione w półmroku, ale jakże cudne.
Nie mogłam się oprzeć i za jej pozwoleniem opublikowałam.
I jej i swoje.








4 komentarze:

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę