czwartek, 5 stycznia 2017

anioły dla francuzów

Dziurka melduje, że żyje!
Blog mi zdechł, ale z nowym rokiem postanowiłam go reanimować.
 
W przedświątecznym szaleństwie nie było czasu na nic
poza pracą i lepieniem z masy solnej,
więc teraz - w styczniu postaram się pokazać wszystkie prace,
które zdążyłam obfotografować.

Zacznę od świątecznych aniołków z masy solnej.
Wszystkie w czerwonych mikołajkowych czapkach,
z imiennymi tabliczkami.
Dwa średnie anioły dla szefów,
a małe aniołki dla reszty pracowników.
IParis.
Tego zlecenia nie mogłam odmówić,
mimo że czasu było zdecydowanie za mało. 






















6 komentarzy:

dziękuję za list
za każde słowo przecinek i kropkę
całuję w rączkę i stopkę